Pistolet dynamiczny Autor: Łukasz Borkowski

Dla postronnego obserwatora dynamiczne strzelanie z pistoletu wydaje się dość łatwe, wręcz instynktowne. Każdy z nas widział w swoim życiu jakiś western, w którym jeden człowiek, strzelając z rewolweru, był w stanie szybko i sprawnie „rozprawić się” z kilkoma bandziorami. Jednak idea strzelania dynamicznego wcale nie wywodzi się z Dzikiego Zachodu – zrodziła się w latach 40. ubiegłego wieku w trakcie treningów amerykańskich służb mundurowych, a konkretnie FBI. Stwierdzono, że agenci przy wykonywaniu obowiązków używają swej służbowej broni zupełnie inaczej niż są do tego przygotowywani na strzelnicy w czasie ćwiczeń. Treningi zmieniono, a ewolucja ich formy po latach doprowadziła do powstania sportowego strzelectwa dynamicznego, w którym zawodnicy rywalizują na specjalnie przygotowanych torach, ostrzeliwując ustawione tam cele pod presją czasu. Krótko mówiąc, chodzi o to, by ostrzelać wszystkie przygotowane cele jak najcelniej i w jak najkrótszym czasie.

Cały tekst w 60 numerze Magazynu Sezon

Najpopularniejsze konkurencje dynamiczne oparte są na przepisach dwóch światowych federacji strzeleckich: IPSC i IDPA (w Polsce w przypadku tej drugiej upowszechniła się nazwa PiRO, czyli Pistolet i Rewolwer Obronny). Obydwie organizacje przygotowały szczegółowe regulaminy zawodów, co pozwala na sprawiedliwą sportową rywalizację. Każda z federacji oparła się na odmiennej koncepcji używania broni. Założeniem rywalizacji według przepisów IDPA jest maksymalne zbliżenie formuły zawodów – zarówno przygotowania torów, jak i zawodników – do sytuacji codziennego noszenia przy sobie broni przeznaczonej do ochrony osobistej, natomiast IPSC ukierunkowuje się bardziej na rywalizację sportową, kładąc nacisk na wyzwanie strzeleckie stawiane przed każdym z zawodników. W zależności od przepisów konkretnej federacji zawodnicy mogą się posługiwać różnorakim wyposażeniem oraz różnymi modelami broni. Inne są także papierowe tarcze, choć w obu przypadkach mają one tylko trzy punktowane pola: A, C i D. IDPA stawia na używane na co dzień popularne i praktyczne kabury, ładownice, pasy i broń, podczas gdy w IPSC prym wiodą akcesoria specjalnie przygotowane i dostosowane do tego rodzaju strzelania – kabury zaprojektowane pod kątem szybkości i powtarzalności dobycia broni (tzw. wieszaki), uchwyty na magazynki, specjalne pasy (bardzo sztywne i o podwójnej budowie). Także sama broń często cechuje się bardzo specyficznymi, niespotykanymi w codziennym użytkowaniu modyfikacjami. Jeżeli ktoś chciałby się podszkolić w posługiwaniu się bronią w warunkach podobnych do użytku codziennego, powinien spróbować swoich sił w IDPA, a jeżeli komuś zależy na bardziej wyśrubowanej rywalizacji sportowej – odpowiedniejsze będzie IPSC.

PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE / PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE

ZOBACZ TEŻ

Świat na głowie Autor: Mariusz Góral

Przeczytaj

Ostatnio przeczytałem gdzieś w internecie artykuł o brodach i o tym, dlaczego stały się modne i co panowie chcą zamanifestować, nosząc zarost. Jako posiadaczowi brody nieszczególnie...



Z etyką w sercu Autor: ks. Tomasz Nogaj

Z czym do lasu

Polowanie z łukiem jako jedna z najstarszych form myślistwa przeżywa dziś swój renesans. Wiele krajów Europy i świata powraca do łuku jako dopuszczonego przez prawo sposobu...



Keppeler & Titan

Testy

Dozwolony w większości europejskich krajów dystans polowania ograniczony do 200 m wynika z konieczności bezbłędnego rozpoznania zwierzyny, do której zamierzamy oddać strzał, a...



Kolekcjoner

Retro

Można zaryzykować tezę, że łowiectwo jest tym, co nas jako gatunek uczłowieczyło. Pierwsze narzędzia powstały, aby skuteczniej polować. Pierwotny człowiek musiał współpracować,...



REKLAMA




© magazyn sezon 2016