Co ma wilk do jeża i strusia? Autor: Eugeniusz Pudlis

Mało brakowało, a zniknąłby z rodzimej natury. Ale go uratowano. A dziś jest zarzewiem wielu konfliktów. Wciąż nierozwiązanych, bo do wilka, o którym tu mowa, podchodzimy jak do… jeża i jak struś, chowając głowę w piasek. Postępujemy z przesadną ostrożnością – nie decydujemy się na realizację żadnego z wielu istniejących sensownych projektów zarządzania tym gatunkiem.

W naszym kraju wilka nienawidzono lub kochano, ale zawsze okazywano mu respekt. Bo jest uosobieniem tajemniczości i doskonałego przystosowania do drapieżnictwa. Stanowi też symbol siły, waleczności, wolności i odwagi. To zwierzę bardzo mądre, o niedoścignionej organizacji życia w stadzie, a także o niezwykłych umiejętnościach łowieckich. I tego człowiek mu zawsze zazdrościł. Chyba m.in. z tego powodu w 1955 roku, uchwałą ówczesnego rządu, podjęto akcję tępienia wilków.

Zabijali i truli

Za zabicie wilka myśliwy dostawał 1000 zł, za wybrane z gniazda szczenię – 200 zł; ówczesna średnia płaca miesięczna w przemyśle wynosiła 1100 zł, więc nie były to małe kwoty. Efekt był taki, że w latach 1956–1959 zastrzelono w Polsce 1435 tych zwierząt, a 300 otruto luminalem. Wiosną 1959 roku było już ich tylko 255.

Prawie 40 lat później, w 1998 roku, wilka objęto całkowitą ochroną i ten stan trwa do dziś. Organizacje ekologiczne akceptują jego status prawny. Myśliwi sugerują, aby drapieżnik wrócił na listę zwierząt łownych, a hodowcy zwierząt gospodarskich wspierają ich w tych staraniach. Świat nauki jest za ochroną wilka, ale nie tak radykalną jak „zieloni”. Leśnicy też opowiadają się za kontrolą jego liczebności.A wszyscy są zgodni, że najpierw należy dokładnie policzyć, ile wilków w ogóle jest w Polsce.

Więcej w 59 numerze Magazynu Sezon

PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE / PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE

ZOBACZ TEŻ

Keppeler & Titan

Testy

Dozwolony w większości europejskich krajów dystans polowania ograniczony do 200 m wynika z konieczności bezbłędnego rozpoznania zwierzyny, do której zamierzamy oddać strzał, a...



Z etyką w sercu Autor: ks. Tomasz Nogaj

Z czym do lasu

Polowanie z łukiem jako jedna z najstarszych form myślistwa przeżywa dziś swój renesans. Wiele krajów Europy i świata powraca do łuku jako dopuszczonego przez prawo sposobu...



Kolekcjoner

Retro

Można zaryzykować tezę, że łowiectwo jest tym, co nas jako gatunek uczłowieczyło. Pierwsze narzędzia powstały, aby skuteczniej polować. Pierwotny człowiek musiał współpracować,...



Świat na głowie Autor: Mariusz Góral

Przeczytaj

Ostatnio przeczytałem gdzieś w internecie artykuł o brodach i o tym, dlaczego stały się modne i co panowie chcą zamanifestować, nosząc zarost. Jako posiadaczowi brody nieszczególnie...



REKLAMA




© magazyn sezon 2016