Luneta obserwacyjna Swarovski CTC 30 x 75

Luneta obserwacyjna Swarovski CTC 30 x 75 łączy tradycyjną konstrukcję znanych od kilkuset lat soczewkowych lunet teleskopowych z najnowszymi technologiami optycznymi. W efekcie otrzymujemy lekki i funkcjonalny sprzęt optyczny pozwalający na dostrzeganie szczegółów na dystansach niedostępnych dla standardowych lornetek myśliwskich.

Parametry i funkcjonalność

Trzydziestokrotne powiększenie jest standardem dla lunet o stałym powiększeniu. Na dystansie 1000 m luneta dysponuje polem widzenia 41 m. Konstrukcja z prostym okularem ułatwia prowadzenie obserwacji z ręki, wymaga jednak podparcia, za które może posłużyć np. pień drzewa, parapet ambony lub pastorał. W korpusie lunety znajdują się gniazda do montażu statywu przydatnego w czasie obserwacji przyrodniczych czy astronomicznych, ale na polowania nikt raczej statywu nie zabiera. Parametry 30 x 75 mm skutkują źrenicą wyjściową o wielkości 2,5 mm. Czyli jest to sprzęt typowo dzienny. Złożona luneta ma 31 cm długości, a po rozłożeniu osiąga 49 cm. Waży 1,2 kg, niezależnie od długości.

Zaletą spektywu CTC jest teleskopowa budowa. W położeniu transportowym nie zajmuje wiele miejsca w torbie czy plecaku. Rozsuwany korpus ma jednak niewielki mankament w postaci braku pełnej szczelności. Przed przedostaniem się do wnętrza pyłów i zabrudzeń chroni lunetę system skutecznych filtrów, ale nie powinno się składać lunety z mokrym korpusem. Na szczęście w praktyce sytuacje takie będą się zdarzać sporadycznie, bowiem wykorzystanie lunety o dużym powiększeniu w warunkach ograniczonej widoczności mija się z celem.

Prognoza pogody ważniejsza niż sprzęt

Przy obserwacjach na dużym dystansie musimy brać pod uwagę przejrzystość powietrza. Wszelkie zamglenia, opady atmosferyczne czy smog mogą skutecznie ograniczać możliwości dostrzegania szczegółów obserwowanych obiektów. Nie bez kozery filmy reklamowe lunet o dużym powiększeniu kręcone są w górach, na dużych wysokościach, powyżej krawędzi lasu, tuż po wschodzie lub bezpośrednio przed zachodem słońca. Mroźne, czyste powietrze pozwala na dokładne rozpoznanie zwierząt na dystansie ponad 2000 m. Jednak już na dystansach 600–800 m niezależnie od przezroczystości atmosfery możemy zobaczyć rogacza lub byka na tyle dokładnie, aby zdecydować, czy jest wart podchodu, czy nie.

Podglądanie ptaków

Przy obserwacjach ornitologicznych z odległości 60–120 m mamy wrażenie, że ptaka możemy wręcz dotknąć. Jest niemal na wyciągnięcie ręki, a luneta idealnie odwzorowuje kolor upierzenia i układ piór. Bez problemu rozpoznamy gatunek, płeć czy wiek obserwowanego osobnika.

Digiscoping

Dzięki uniwersalnemu adapterowi do smartfona możemy wykorzystać lunetę jako obiektyw do digiscopingu i uwiecznić ujęcia zazwyczaj dostępne jedynie posiadaczom kilkukrotnie droższych obiektywów i profesjonalnych aparatów fotograficznych.

Dla myśliwych

Jeśli polujesz w górach lub w twoim łowisku jest dużo rozległych przestrzeni, a do tego interesujesz się ornitologią, to będziesz zachwycony możliwościami lunety Swarovskiego. Prowadzenie obserwacji z dużych odległości bez płoszenia zwierząt daje wielką frajdę. Jednak należy pamiętać, że Swarovski CTC 30 x 75 to luneta dla ceniących funkcjonalność przyrodników oraz myśliwych, dla których szczególne znaczenie mają najwyższa jakość i sprawdzone tradycyjne rozwiązania.

PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE / PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJE

ZOBACZ TEŻ

Mauser 98 król sztucerów i sztucer królów

Retro

Niewiele innych modeli odcisnęło się równie wyraźnie na kartach historii rozwoju broni palnej, jak dzieło Paula Mausera z roku 1898. Sztucer narodził pod koniec wieku XIX się jako...



Celownik termowizyjny FORTUNA ONE 6ХL

Testy

Termowizory Fortuna One to urządzenia łączące w sobie możliwość detekcji, rozpoznania a także oddania precyzyjnego strzału. Fortuna One dostępna jest w czterech wariantach...



Bieszczady światlem malowane

Przeczytaj

Na spotkanie z najznakomitszym piewcą bieszczadzkiej przyrody jedziemy do wsi Słonne nad Sanem. Tadeusz Budziński ma tam swoją letnią siedzibę, w której jako fotograf przyrody i myśliwy...



Jaka to stal? Autor: Sertiusz Mityn

Z czym do lasu

Powierzchowny przegląd stali kling. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że wcale nie zamierzam zapuszczać się w gęstwinę metaloznawstwa i zanudzać czytelników szczegółami...



© magazyn sezon 2016